kontur (2 kB)

Pogórze Ciężkowickie

IX etap szlaku niebieskiego

14.01.2023 r.

Linia
Kierownik wycieczki:
Witold Bogacz
p-ciezkowickie01 (67 kB)

Pogórze Ciężkowickie

Pogórze Ciężkowickie – mezoregion geograficzny w południowo-wschodniej Polsce. Wchodzi w skład Pogórza Środkowobeskidzkiego.
Od zachodu sąsiaduje z Pogórzem Rożnowskim (oddziela je rzeka Biała), od wschodu z Pogórzem Strzyżowskim (oddziela je rzeka Wisłoka). Od północy graniczy z Płaskowyżem Tarnowskim, do którego opada wyraźnym progiem Góry św. Marcina (około 150 m względnej różnicy wysokości, 384 m n.p.m.). Od południa opada do Kotliny Jasielsko-Krośnieńskiej. Wierzchowina osiąga wysokość 320-440 m n.p.m. Najwyższym wzniesieniem jest Liwocz (562 m n.p.m.). Inne wybitniejsze wzniesienia to: Brzanka (534 m), Gilowa Góra (508 m), Kokocz (441 m). Powierzchnia regionu wynosi około 740 km2

Źródło: Informacje z (WP)

Linia

Trasa górska:

Rzepiennik Strzyżewski - Tuchów


brzanka (106 kB)

Brzanka to jeden z najwyższych szczytów na Pogórzu Ciężkowickim znajdujący się w Parku Krajobrazowym Pasma Brzanki, niedaleko Tuchowa,Ryglic,i Tarnowa,mierzy 534 m, a na jej zboczach stoi metalowa wieża widokowa oraz prywatna bacówka.
W najwyższym punkcie znajdowała się niegdyś wieża, a teraz to teren zalesiony oznaczone miejsce kamieniami i tabliczkami. Przygotowano tam parking toalety stoły i miejsce na ognisko oraz mapy i informacje krajoznawcze o terenie

Rzepiennik Strzyżewski - Tuchów
- 24.09.2022

Data
odbycia
wycieczki
Trasa wycieczki Nr grupy
górskiej
wg reg. GOT
Punktów
wg reg.
GOT
Czy
przodownik
był obecny
14.01.2023 Rzepiennik Biskupi - Jodłówka Tuchowska - Brzanka BW.01 8 Tak
14.01.2023 Brzanka - Burzyn - Tuchów BW.01 7 Tak
RAZEM 15
p-ciezkowickie02 (111 kB)

Kolejny etap szlaku „tarnowskiego”

Po „rocznej” przerwie, znów zaszurałem butem,
I poszedłem na wycieczkę z Azymutem.
Może nie straciłem do włóczęgi werwy,
Choć od Mikołaja, jest sześć tygodni przerwy.
Idę w tę trasę z Azymutem, nie wiem czemu,
Bo przecież nią szedłem, półtora roku temu.
Wtedy to była odznaka Czterech Pogórzy,
Lecz dzisiejsza trasa, czemu innemu służy.
Od ilości odznak, już boli mnie głowa,
Dziś idziemy: „Szlakiem niebieskim do Tarnowa”.
Wtedy była piękna, wiosenna pogoda,
Na dzisiejsze warunki, psa wygonić szkoda!
A przecież o tej porze, to by się chciało,
Żeby było zimowo - czysto i biało …
Zimy są już inne - to charakterystyczne,
Spowodowały to, zmiany klimatyczne.
Przyczyny zmian klimatu, są dobrze znane:
Klimat nam zepsuły, gazy cieplarniane.
Szedłem już tą trasą, więc to nic nowego,
Początek szlaku, z Rzepiennika Strzyżewskiego.
Szlak niebieski, cały czas wiedzie po asfalcie,
Choć tego nie lubimy, idziemy uparcie.
Za tym marszem po asfalcie, nie przepadamy,
Więc przed Jodłówką, w Czarny Lasek skręcamy.
Zimy wcale nie widać i są śliskie liście,
To skutkuje upadkami oczywiście.
Nie uważamy - są dyskusje, różne gadki,
Więc zaliczamy, nieprzewidziane upadki.
Cały czas choć łagodnie, w górę się wznosimy,
Pod kościół w Jodłówce Tuchowskiej dochodzimy.
Dalej znów po asfalcie, nie tracimy czasu,
W miejscowości Świercze, wchodzimy do lasu.
Na małym potoczku, bobry wodę spiętrzyły,
Przez potok, po drewnianym mostku przechodzimy.
Mostek jest śliski, niektórzy nie uważali,
Mało brakło, by w potoku się wykąpali.
Idziemy ciągle w błocie, ale mamy szansę,
Że do schroniska dojdziemy, za trzy kwadranse.
Zbaczamy nieco ze szlaku, niedaleko zbyt,
Tam gdzie się znajduje Brzanki, właściwy szczyt.
Ze szczytu tylko kwadrans, odległość stąd bliska,
Do celu - wieży pod Brzanką i do schroniska.
Jest piękna pogoda, a więc dziś należy,
Oglądnąć panoramę z platformy na wieży.
Nie wszystkie szczyty w oddali, turyści znali,
Ale Babią Górę, bezbłędnie rozpoznali.
Chłopaki się spieszą, palą ognisko żywo,
Będą kiełbaski z grilla i miejscowe piwo.
Nasze grillowanie, dwie godziny trwało,
Lecz niektórym było - wciąż mało i mało.
Jedna grupa przy grillu, dłużej pozostaje,
Drudzy idą z bacówki, na szlaków rozstaje.
Po drodze mijamy z prawej, wzniesienie które,
Nie wszyscy znają … Ptasznik albo Ptasią Górę.
Całą drogę towarzyszą nam oczywiście,
Pokłady błota oraz mokre, śliskie liście.
Zejście jest niebezpieczne, ostrożnie schodzimy,
Po godzinie, znów do asfaltu dochodzimy.
Nie lubiana nawierzchnia, czeka nas od nowa,
Tym asfaltem, zmierzamy bowiem do Tuchowa.
Marsz po tej nawierzchni, to nie jest wielki wyczyn,
Lecz niektórzy zostają, w miejscowości Burzyn.
Tu przy remizie, czterej koledzy z wycieczki,
Udają znanych „meneli” z Rancza, z ławeczki …
Kierowca nas stąd weźmie, w tym nas nie zawiedzie,
Bo tędy na parking, przy klasztorze jedzie.
W Tuchowie jest bowiem Klasztor Redemptorystów,
Warto w tym miejscu, napisać o nim kilka słów.
Jest tu sanktuarium, gdzie rządzi Matka Boska,
Przez miejscowych zwana, jako Matka Tuchowska.
Klasztor i bazylika, to styl barokowy,
Widać że są zadbane, wygląd mają nowy.
Mają podwójnych patronów - ciekawa sprawa,
Nawiedzenia Marii, Biskupa Stanisława.
Światło z oświetlenia, na murach pięknie gra,
Bazyliki nie zwiedzimy, nabożeństwo trwa.
Dzisiejsi turyści, na włóczędze się znają,
Więc wszyscy o czasie, do auta docierają.
Trasa była lajtowa, każdy wypoczęty,
Nowy Rok z Azymutem, został rozpoczęty!
Na skoki nie zdążymy, za późno wracamy,
Ale przecież wynik z internetu znamy.
Nasi skoczkowie, bardzo dobrze się spisali,
Z Austriakami, jednym punktem przegrali.

Waldemar Ciszewski - 14.01.2023 r.


In memoriam.
Smutna informacja w niedzielę dotarła,
Krystyna - żona Prezesa Gienia - zmarła …
Każdy, kto siedziby oddziału „dotykał”,
Na pewno Panią Krystynę tam spotykał.
Bo jeśli ktoś szukał, jakiegoś ratunku,
Krystyna była w biurze na posterunku!
W niebie Ją przygarną, zapewne Wszyscy Święci,
A my Ją zachowamy, we wdzięcznej pamięci …
Linia
Relacja fotograficzna - Waldemar Ciszewski
Relacja fotograficzna - Witold Bogacz
Linia Powrót
copyright